Abp Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Eucharystii w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Krakowie w przeddzień 52. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Wolności

– Człowiek jest wolny przede wszystkim wtedy, kiedy jest otwarty na Bożą miłość, przenikającą jego wnętrze i każącą świadczyć wobec wszystkich, także wobec nieprzyjaciół i wobec wrogów – mówił abp Marek Jędraszewski podczas kazania w kościele św. Jana.
Metropolita krakowski podkreślił, że czczony od wieków w kościele, wizerunek Matki Bożej jako Matki ludzi uwolnionych i wyzwolonych, przypomina o wolności, która pozwala kochać Boga i która otwiera serca na nieraz niełatwą miłość do drugiego człowieka – Kiedy uczymy się od Niej tej wolności, sami doświadczamy jak wspaniała jest wola, jak bezgraniczna, jak podnosząca nas w naszej osobistej godności, przemieniająca nas i świat – podkreślał arcybiskup Marek Jędraszewski.

 

Odwołując się do wydarzeń z historii, arcybiskup podkreślił, że to właśnie przed tym obrazem Matki Bożej Wolności, Synowie Polskiego narodu wiele razy zwracali się w wielu różnych potrzebach, a zwłaszcza w momentach, gdy wolność narodu była zagrożona – Doznawaliśmy Jej wsparcia, doświadczaliśmy jak bardzo Ona każe nam zmagać się o naszą polską wolność , jak wzywa, by nie opuszczać rąk i nie dać się zniechęcić mimo, że wróg tak często wydawał się tak potężny – mówił.

 

Przypomniał, że to właśnie w tym miejscu, rok po wiktorii wiedeńskiej, modlił się Jan III Sobieski, dziękując za zwycięstwo, które dało wolność Polsce i Europie. Także arcybiskup, a później kardynał Karol Wojtyła, który dokonał koronacji obrazu, zwracał się w tym miejscu do Matki Bożej Wolności, w trudnych dla Polski czasach – Jego modlitwa była umocnieniem jego ducha i ducha wiernych, do których tak często zwracał się ze słowami o miłości do Matki. Ta modlitwa torowała nasze drogi do wolności – mówił.

Arcybiskup wzywał także, by modlitwa o wolność nie ustawała także dzisiaj, we współczesnym świecie – Ta modlitwa staje się dla nas nauką także dzisiaj, kiedy zdajemy sobie sprawę z tylu niebezpieczeństw czyhających na naszą wolność : osobistą, ale także narodową, państwową. Niebezpieczeństw, wobec których nie może upadać nasz duch. Przeciwnie – tym bardziej musi się wzmagać nasze modlitewne błaganie – wzywał.
Cudowny Obraz Matki Bożej od Wykupu Niewolników, zwanej także Świętojańską lub Matką Wolności, znajdujący się w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, według przekazów tradycji, został ofiarowany do kościoła przez księcia Stanisława Radziwiłła. Od prawie 300 lat obraz pozostaje pod opieką sióstr Prezentek w Krakowie. Nazwa obrazu wzięła początek od cudownego zdarzenia, kiedy skazany na śmierć w 1633 roku więzień, wezwał pomocy Najświętszej Panny z kościoła. Według zapisów z księgi łask i cudów, „kajdany same opadły z rąk”. Do dziś, kajdany będące oryginalnym wotum, wiszą w kościele obok obrazu. Przed tym wizerunkiem modlił się także król Jan III Sobieski w 1684 r., dziękując Maryi za zwycięstwo pod Wiedniem.
Koronacji łaskami słynącego wizerunku Matki Bożej Świętojańskiej (pierwszej w swym życiu) dokonał 9 maja 1965 r. metropolita krakowski abp Karol Wojtyła, nadając trzeci tytuł: Matka Wolności.

0
Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *